Galeria

Z mojego czucia czytających ''smakosze" książki mają prawo do zaakceptowanego przez siebie obrazeczka, który wędruje z nimi przez przeżywane historie. Nie kawałek papieru zadrukowany taśmowo, ale panią zakładkę.
Uważnie żyjący starannie dobierają sobie elementy otoczenia; akurat ta mi się nadaje i nie ma znaczenia jak do mnie dotarła: dar od wytwórcy, prezent od bliskiej osoby, czy zakup...jest moją zakładką, daje mi radość samą obecnością w książce.

Zastosowałam nowatorską metodę M-N-V uzyskując zakładki trwałe i autentycznie niepowtarzalne.
Przedstawiam kilka z nich mając nadzieję, że wzbudzą Państwa zainteresowanie taką formą rękodzieła.